Aktualności

Przyszłość pracy w biurze - witamy w nowej normalności!

Przed pandemią praca zdalna była przywilejem, dziś – codziennością. Z jakimi wyzwaniami się wiąże? – Nie każdy ma chociażby te same warunki mieszkaniowe. Jedni pracują z domowego biura, inni kładą laptop na kuchennym stole – zauważyła Monika Fedorczuk. Zmieniają się także same biura. – Musi być łatwość rearanżacji powierzchni – podkreślała Agnieszka Hryniewiecka-Jachowicz.

Pandemia przegoniła wielu pracowników z biur. – Niektórzy mówią, że to będzie nowa normalność, inni czekają na powrót tego co było. Koronawirus zmienił różne aspekty rzeczywistości. Praca zdalna, która kiedyś była benefitem, dziś jest standardem. Czego oczekują pracownicy, czego pracodawcy? Jak się dostosowują do nowej rzeczywistości biura? – pytała uczestników panelu dziennikarka Beata Tadla.

Choć pracowników w biurach jest mniej, koszty użytkowania pomieszczeń wcale się nie zmniejszyły. – O oszczędnościach nie bardzo można mówić. Firmy różnie do tego podchodzą, ale rzadko zmniejszają powierzchnie, raczej je zmieniają. Reżim sanitarny wymusił, by więcej powierzchni przypadało na jednego pracownika. Trzeba było zmienić technikę biurową, np. zastosować bezdotykowe sposoby otwierania drzwi – mówiła Agnieszka Hryniewiecka-Jachowicz, dyrektorka i członek zarządu stowarzyszenia Polska Izba Nieruchomości Komercyjnych PINK.

Jak przygotować się do tego, co jeszcze nas czeka? – Powierzchnie biurowe muszą być elastyczne, łatwe do rearanżacji – mówiła.

Paweł Kopeć, Head of Enterprise Solutions Center w Randstad Polska Naze, przytoczył dane z badań. – 66 proc. tych, którzy pracowali zdalnie, pozytywnie to ocenia, a tylko 14 proc. negatywnie. Co ciekawe, obie grupy wskazują te same przyczyny: efektywność pracy oraz work life balance – wymieniał.

Kacper Nosarzewski, futurysta, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Studiów nad Przyszłością i partner firmy 4CF, zaznaczał, że trzeba przygotować się na nowe wyzwania. – To np. kwestie cyberbezpieczeństwa. Obecnie największym wyzwaniem są ataki socjotechniczne – mówił.

Czego w związku z tym będą potrzebowali pracownicy, a co będą w stanie zaoferować im pracodawcy? – Jedna trzecia pracodawców chciałaby, żeby po pandemii wszyscy pracownicy wrócili do biura, ale prawie 90 proc. rozumie, że oczekiwania pracowników są inne, że potrzebują oni elastyczności – powiedziała Iwona Kozera, partner zarządzający EY Consulting w Polsce i założycielka Fundacji Liderek Biznesu. Spośród pracowników 26 proc. chciałoby pracować wyłącznie zdalnie, wielu także hybrydowo. Kozera zauważyła, że taka organizacja pracy wiąże się z pewnymi wyzwaniami. np. związanymi z zadaniami kreatywnymi czy przygotowaniem nowych osób. 

– Oswoiliśmy się z pracą zdalną, jednak nie jest to garniec miodu, ale ma niejedną łyżkę dziegciu, np. brak kontaktu ze współpracownikami – zgodziła się Monika Fedorczuk, ekspertka rynku pracy Konfederacji Lewiatan. – Mamy różne oczekiwania, bo różne zawody wykonujemy. Np. programiści już przed pandemią pracowali zdalnie. Ale też są grupy, dla których pandemia była rewolucją. Nagle wylądowali w domu, a tam pies, dom, małżonek: bądź człowieku mądry i się angażuj!

Nie zbrakło rozważań o roli warunków mieszkaniowych. – Nie każdy w domu ma miejsce do komfortowej pracy. Niektórzy mogą wydzielić oddzielny gabinet, inni kładą laptop na kuchennym stole. Pojawiają się bohaterowie drugiego planu – u mnie nagminnie są to zwierzęta, moje koty mają dużą oglądalność – żartowała Monika Fedorczuk.

Partnerzem debaty było Stowarzyszenie Polska Izba Nieruchomości Komercyjnych PINK. Partner wspierający: EY.