Aktualności

Kosmos 4.0 – jak wynieść biznes na orbitę?  - relacja z panelu

Kosmos 4.0 – jak wynieść biznes na orbitę? - relacja z panelu

O kosmosie 4. 0 dyskutowali: dr hab. Grzegorz Brona (prezes Polskiej Agencji Kosmicznej), Tomasz Husak (szef gabinetu komisarz UE ds. rynku wewnętrznego i usług), Inna Uwarowa (koordynator projektu PW-SAT2, Politechnika Warszawska), Krzysztof Jędrzejak (Fundacja Exorion) oraz Krzysztof Kanawka (Kosmonauta.net, Blue Dot Solutions, Space3ac). Moderatorem dyskusji był Paweł Ziemnicki, redaktor naczelny Space24.pl.


Paneliści zwrócili uwagę na to, że mamy do czynienia z demokratyzacją rynku kosmicznego, na którym obok takich gigantów, jak Airbus czy Thales, pojawiają się podmioty mniejsze, w tym start-upy. Ich sukces polega na nowym podejściu do procesów biznesowych i produkcyjnych oraz na znalezieniu odpowiedniej niszy, dzięki czemu są w stanie włączyć się w większy projekt. Specjalizacje polskich firm to przede wszystkim: robotyka i optoelektronika, małe satelity i podsystemy, rakiety suborbitalne oraz analiza danych satelitarnych.


Podbój kosmosu w XXI wieku nie charakteryzuje się już wyścigiem zbrojeń, ani trudnymi do objęcia wyobraźnią marzeniami futurystów, lecz bardzo konkretnym wpływem na sposób życia, czy funkcjonowanie firm. Dzięki upowszechnieniu dostępu do zobrazowań satelitarnych, w czym UE ma udział m.in. poprzez stworzenie systemu obserwacji Ziemii Copernicus oraz Galileo, tj. własnego systemu nawigacji satelitarnej niezależnej od amerykańskiego GPS, bardzo szybko będzie rósł rynek aplikacji wykorzystujących te dane np. do rolnictwa, transportu, zarządzania kryzysowego czy też sektora energetycznego.


Polska Strategia Kosmiczna zakłada, że do 2030 r. obroty rodzimego sektora wyniosą co najmniej 3% obrotów rynku europejskiego. Cel jest bardzo ambitny, dlatego ważne jest, aby przedsiębiorcom zapewnić odpowiednie zaplecze kadrowe. Działania związane z budowaniem kadr dla rosnącego sektora kosmicznego – to jeden z elementów Krajowego Programu Kosmicznego, nad którego opracowaniem pracuje obecnie Polska Agencja Kosmiczna. Ważne jest również, aby polskie firmy miały odpowiednią wiedzę jak pozyskiwać fundusze, przede wszystkim z unijnych programów badawczych, takich jak Horyzont Europa, następca Horyzontu 2020, który będzie dysponował budżetem rzędu 100-120 mld euro na lata 2021-2027. Polskie firmy muszą się jeszcze wiele nauczyć, ponieważ wg. wstępnych szacunków wykorzystały zaledwie 1% funduszy dostępnych w ramach Horyzontu 2020. Prawdziwym impulsem dla rozwoju rodzimego sektora okazało się za to przystąpienie Polski do Europejskiej Agencji Kosmicznej w 2012r. Choć podmioty z naszego kraju zrealizowały lub realizują około 330 kontraktów dla ESA, Polskę nadal dzieli dystans do takich europejskich potęg kosmicznych, Francja, czy Niemcy.
Aby zwiększyć swoją skuteczność w ubieganiu się o dofinansowanie ważne jest, żeby składanym wnioskom towarzyszyła odpowiednia promocja. Ponadto, powinny to być projekty o tzw. europejskiej wartości dodanej, do czego konieczna jest współpraca pomiędzy firmami z różnych państw członkowskich. Jednak eksploracja kosmosu z samej natury rzeczy wymaga współpracy – łączenia potencjału technicznego, finansowego oraz wiedzy. Tomasz Husak zwrócił uwagę, że powinniśmy się zastanowić nad modelem rozwijania europejskiego przemysłu kosmicznego, który by się nam opłacił. Obecnie np sfinansowanie konstrukcji rakiet wielokrotnego użytku nie jest dla UE opłacalne. Powinniśmy skupić się najpierw np. na tym, aby uniezależnić się w pełni od rosyjskich rakiet Sojuz w wynoszeniu satelitów Galileo i robić to przy pomocy rakiet Ariane 6. Właśnie w tego typu duże projekty w roli podwykonawców produkujących elementy do rakiet, mogą włączać się mniejsze polskie firmy i budować na tym swoją innowacyjność i konkurencyjność.

 

28 września 2018