Aktualności

Populizm i antypopulizm a demokracja w Europie

Populizm i antypopulizm a demokracja w Europie

Populizm to niebezpieczeństwo, które można skierować w dobrą stronę – taki, paradoksalny, wniosek płynie z debaty ekspertów, badaczy i polityków podczas Europejskiego Forum Nowych Idei.

„Populizm występuje, gdy nie prowadzi się dialogu i emocjami upraszcza złożone kwestie”, mówił prof. Helmut K. Anheier z  Hertie School of Governance. „Także, gdy decyzje o powszechnych skutkach podejmują niewybieralne ciała, takie jak np. Europejski Bank Centralny”, uzupełniała politolożka Karolina Borońska-Hryniewiecka z Centrum Studiów Europejskich i Polityki Porównawczej Sciences Po.

– Dlatego w 2018 roku w wyborach parlamentarnych w USA frekwencja była najwyższa od lat – bo ludzie wiedzieli za czym i przeciwko czemu głosują – mówił prf. Salvatore Babones, socjolog i ekonomista z Uniwersytetu Sydney. – Dzięki Donaldowi Trumpowi wyraźnie postawiono kwestie emigracji, przemysłu i relacji międzynarodowych.


Prowadzący rozmowę Tomasz Sawczuk, publicysta z „Kultury Liberalnej” wskazał partię Postępowa Słowacja, jako przykład populizmu – rozumianego w nieortodoksyjny sposób.

– Byliśmy przeciwko establishmentowi, bo słowacka scena polityczna na 10 lat utknęła wokół tych samych figur i zależności – wyjaśniał Michal Šimečka, wiceprzewodniczący i eurodeputowany Postępowej Słowacji. – Na bazie tego sprzeciwu zagospodarowaliśmy poglądy liberalne, proeuropejskie, ekologiczne. Nasz sprzeciw był konstruktywną negacją. Zuzana Čaputová, nasza kandydatka, która wygrała wybory prezydenckie, była o tyle inna od słowackich polityków, że otwarcie wyrażała swoje poglądy. Ludzi przyciągnęła nie tylko ich treść, ale ich zdecydowane wyrażanie.

27 września 2019